Sobota, 19 Maja 2012, imieniny: Piotra, Mikołaja



2010-06-18

Aqua Park Ruda Śląska - czyli „Co dalej z Oti”?

„To będzie sztandarowa miejska inwestycja…” – tak o budowie najnowocześniejszego w regionie kompleksu sportowo-rekreacyjnego rozpisywały się jeszcze w 2005r. najpoważniejsze krajowe dzienniki i pisma gospodarcze. Od tamtego czasu minęło 5 lat. Co dalej z największą rudzką inwestycją?

Cudowne plany i rzeczywistość

„Oti” – tak się nazywa kompleks sportowo rekreacyjny miał i ma być wybudowany na cześć Otylii Jędrzejczak. „Złota Oti” – bo tak nazywano jedną z najpopularniejszych mieszkanek Rudy Śląskiej, po olimpiadzie w Atenach stała się inspiracja dla całego przedsięwzięcia. Do rudzkiego magistratu zgłosiła się grupa niemieckich architektów, którzy zaproponowali budowę kompleksu. Oczywiście, inwestycja miała mieć zdecydowanie szerszy charakter i stanowić w przyszłości jedną z wizytówek miasta.
Pierwotna inwestycja miała się odbywać na zasadach ppp (partnerstwa publiczno prywatnego). Pierwsza spółka z 100% udziałem miasta została zawiązana już w 2006r. Miasto pozyskało grunt w okolicach tzw. doliny Kłodnicy od spółdzielni „Nasz Dom”. Następnie opracowana została koncepcja urbanistyczna. Rozstrzygnięcie przetargu na wykonanie koncepcji urbanistycznej nastąpiło w grudniu 2005r.

Następnie, również przez firmy zewnętrzne, opracowano szczegółowy biznes plan, który zawierał m.in. oszacowanie kosztów całego przedsięwzięcia. Dopracowano także koncepcję samej realizacji. W 2006 miasto powołało do życia spółkę celową, która miała sprawować pieczę nad budową. Równocześnie poszukiwano partnera prywatnego, który musiał zostać szczegółowo zweryfikowany przez wyspecjalizowane firmy , zajmujące się tzw. wywiadownią gospodarczą. Partnerem tym została niemiecka spółka Konig. Miasto poręczyło m.in. spłatę kredytu (ten miał uzyskać partner prywatny) w fazie już powykonawczej. „Mimo miejskiego poręcznie prywatnemu wykonawcy nie udało się uzyskać zdolności finansowej, co ostatecznie doprowadziło do jego wycofania się z udziału w inwestycji” – mówi Ewa Truchan – Prezes Zarządu spółki inwestycyjnej Park Wodny w Rudzie Śląskiej Sp. z o.o.

Podejście drugie

Historia toczy się jednak wartko. Wkrótce pojawił się kolejny partner prywatny i kolejne rozbieżności. Warto podkreślić, że nie do końca zdefiniowany i uregulowany zakres przedsięwzięć z zakresu partnerstwa publiczno prywatnego do dziś budzi sporo kontrowersji. Miasto zostało w poważnym stopniu pozbawione wpływu na kształt i sposób realizacji inwestycji. Zdaniem przedstawicieli władz miasta i sposób nadzorujących w jego strony budowę kompleksu zbyt duże były późniejsze koszty eksploatacyjne. „ Obiekt oprócz swoich walorów wizualnych i rekreacyjnych musiał na siebie zarabiać. To zadanie trudno byłoby zrealizować przy tak wysokich kosztach utrzymania” - podkreśla Ewa Truchan. „Rozstanie” partnerów publicznego i prywatnego nie obyło się bez perturbacji. Dodajmy, że partnerem prywatnym było przedsiębiorstwo Miastoprojekt Wrocław.

Finalnie między uczestnikami inwestycji doszło do ugody. Jej głównym postanowieniem jest przejęcie przez Rudę Śląska pełnej kontroli nad budową parku wodnego w mieście . Porozumienie to kończy spór i umożliwia kontynuowanie oraz dokończenie inwestycji. Miastoprojekt Wrocław otrzyma wynagrodzenie za wykonane dotychczas prace oraz zwrot poniesionych nakładów. Ugoda przewiduje ponadto sprzedaż miastu przez firmę z Wrocławia wszystkich swoich udziałów w spółce Park Wodny w Rudzie Śląskiej. Dodajmy, że całość kredytu na budowę parku wodnego wynosi 119 milionów zł. Kredyt został udzielony przez BRE Bank Hipoteczny SA.

Podejście trzecie

Park wodny zostanie zrealizowany wg zaprezentowanej już wcześniej publicznie koncepcji. Generalnym wykonawcą będzie Polimpex Mostostal Siedlce. Zmianie ulegnie natomiast sama funkcjonalność obiektu. Koszty będą również niższe od przewidzianych. Cała inwestycja zamknie się w kwocie 80-82 milionów zł. „Oprócz części basenowej, poważna rolę będzie odgrywać tzw. powierzchnia sucha z całym szeregiem obiektów sportowych i rekreacyjnych jak np. sauny, siłownie itp.” – mówi Sławomir Kamiński, Prezes Zarządu miejskiej spółki celowej - Kompleks Basenów Rekreacyjno-Sportowych w Rudzie Śl. Sp. z o.o. „Duża część mieszkańców wyobraża sobie, że park to tylko baseny , tymczasem to będzie ogromny kompleks, umożliwiający aktywne spędzanie czasu nie tylko rudzianom, ale i mieszkańcom miast ościennych. To ważne przedsięwzięcie łączące w sobie cele komercyjne i społeczne. Porównywać ten kompleks do basenu, to jak porównywać Orlik do Stadionu Śląskiego” – dodaje Sławomir Kamiński.

No właśnie….. Park wodny w Rudzie Śląskiej to klasyczne przedsięwzięcie na tak wrażliwym styku funkcji społecznych i komercyjnych. Dla każdego jest chyba oczywistym fakt, że kompleks musi na siebie zarabiać. Biorąc pod wagę skalę inwestycji, nikt nie spodziewa się zwrotu nakładów po roku czy dwóch. W dłuższej perspektywie ten obiekt musi być jednak samofinansujący się i dochodowy. Niewątpliwym plusem jest brak tego typu parków w miastach ościennych. Zagrożeniem konkurencja w Tarnowskich Górach i Dąbrowie Górniczej, gdzie już wielu rudzian spędza wolny czas – pamiętajmy, że przyzwyczajenie jest często drugą naturą. Dla wszystkich zagadką jest działalność marketingowa i promocyjna nowego kompleksu – o tym jednak na obecnym etapie ani Prezes Sł. Kamiński, ani Prezes Ewa Truchan nie chcieli z nami rozmawiać.

Poniżej wizualizacja Parku Wodnego "OTI"
Dariusz Cop

Dodaj komentarz

+ dodaj swoją ocenę...
( 5 )      znakomity :)
  • KALENDARZ IMPREZ
      • << Maj 2012 >>
        Pon Wto Śro Czw Pia Sob Nie
          1 2 3 4 5 6
        7 8 9 10 11 12 13
        14 15 16 17 18 19 20
        21 22 23 24 25 26 27
        28 29 30 31